Nowości
Interesujące wypowiedzi, notatki i szkice...
Bronić Komorowskiego przed małodusznością
"Nie kwestionując prawa urzędu Prezydenta RP do dysponowania Pałacem Namiestnikowskim i przyległymi dziedzińcami, ze zdumieniem i dezaprobatą musimy odnieść się do decyzji, której skutkiem będzie trwałe usunięcie krzyża w związku z rozpoczęciem kadencji Prezydenta Bronisława Komorowskiego" - napisali w oświadczeniu członkowie Komitetu Politycznego PiS.
Komorowski "...powinien uszanować wielką tradycję, której częścią stał się krzyż przy Krakowskim Przedmieściu. Powinien też wystrzegać się wszystkiego, co będzie uznane za przejaw małoduszności wobec pamięci o jego wielkim poprzedniku i wszystkich ofiarach smoleńskiej tragedii".
PAP, RZ, Apel PiS w sprawie krzyża, Onet.pl, 2 sierpnia 2010.
Wyśniony rycerz
„...w Polsce jest ciągle ogromna liczba wyborców wierzących, że zjawi się wyśniony rycerz, wiele obieca i w końcu będzie cudnie, że będzie mleko i złoto, zabierze się bogatym i jeszcze Matka Boska będzie nad wszystkim czuwać” – Magdalena Środa po wyborach 2005.
Źródło: Paulina Nosowska, Bo środa była za słona, Przegląd, 20 listopada 2005.
Holistycznie w centrum
"... łączył polityczną prawitowość i konserwatyzm z egalitaryzmem i wrażliwością społeczną" - Ryszard Bugaj o prezydencie Lechu Kaczyńskim.
Źródło: Nie dzielił ludzi, z Ryszardem Bugajem rozmawia Robert Mazurek, Rzeczpospolita, 17 kwietnia 2010.
Zagospodarować przestrzeń polityczną
„Badacze od kilku lat podkreślali, że Polacy nieźle się odnaleźli w gospodarce wolnorynkowej i zaakceptowali rynkowe reguły gry, ale nie odnaleźli się w polityce. W naszym społeczeństwie jest niski poziom przyzwolenia na konflikt w polityce, niski poziom zaufania wobec polityków i daleko posunięta niechęć wobec polityki. Tymczasem naród, który chce się rozwijać, musi umiejętnie zagospodarować przestrzeń polityczną” – profesor Andrzej Zybertowicz, socjolog.
„Wszyscy musimy od siebie więcej wymagać. A efektem tego powinno być odzyskanie polityki dla Polaków, żeby polityka nie była sprawą wąskiej grupy elit, która będzie myślała i decydowała sama. Ta grupa elit może, a nawet musi być poszerzona, ale projekt poszerzenia przybierze realny kształt tylko wtedy, gdy wielu Polaków różnych pokoleń, w tym młodego pokolenia, powie sobie: wybieram misję, która jest trudna i niewdzięczna, misję pracy z ludźmi, przekonywania ludzi do swoich racji, misję dążenia do władzy i sprawowana jej w ramach pewnych standardów, pewnej kultury...”
Źródło: Dziennikarze mają się z czego tłumaczyć, z Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Małgorzata Goss, Nasz Dziennik, 19 kwietnia 2010.
Inna władza tam
„Widać w Pałacu Prezydenckim ci pracownicy dotychczasowi chodzą już jak cienie tylko. Już jest inna władza tam – dzwoni do swej rozgłośni ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja. „Zobaczcie państwo, tu jest już walka. My mamy żałobę, naprawdę ból straszny, a inni z zimną krwią będą wchodzić”.
Ojciec Dyrektor z pewnością nie zastanowił się ani przez chwilę nad podjęciem ideologicznej walki w środku żałoby narodowej... Ale cóż, żal nad stratą przyczółka wygląda na autentyczny, to cenne.>
Źródło: Jacek Hołub, O. Rydzyk: Manipulacja na placu Piłsudskiego, Wyborcza.pl, 18 kwietnia 2010.
Jeśli zdradził żonę
„Polityk ma reprezentować wspólnotę, został przez nią wybrany. Jeśli zdradził żonę, to może zdradzić ojczyznę” – mówi profesor Zbigniew Mikołejko, filozof i historyk religii.
Źródło: Targowisko prywatności, ze Zbigniewem Mikołejko rozmawia Aleksandra Kuch, Gazeta Wyborcza, 10 kwietnia 2010.
Portal społecznościowy PiS
PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego, zamierzała na jesieni 2009 roku uruchomić portal Społecznościowy. „Przygotowujemy się do mocnego uderzenia, mogę tylko potwierdzić, że zaprezentujemy w Internecie atrakcyjniejszy wizerunek naszego ugrupowania” – zapowiadał Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarnego PiS.
„PiS rzuca się na głęboką wodę. Taki portal to gigantyczne przedsięwzięcie, które wymaga czasu, ogromnych pieniędzy” – ocenia doktor Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Jesień minęła, śnieg spadł… i stopniał, a portalu nie widać.
Źródło: Marcin Marczak i JT, (Nasza) klasa polityczna, Newsweek, 5 lipca 2009.
Komunizm za dwadzieścia lat
„Trudno ocenić, jaki będziemy mieć komunizm za 20 lat” – odpowiada 4 czerwca 1989 Lech Wałęsa na pytanie, jak będzie wyglądał system polityczny Polski w przyszłości.
Źródło: Anna Bogusz, 4 czerwca 1989: co zapisano na taśmach, Dziennik, 22 maja 2009.
Dramat rozbicia lewicy
„Przegrałam, bo startowałam z list partii, która nie potrafiła się dobrze zorganizować. Sama jej nazwa zniechęcała, bo jest za długa. Centrolewica jest ugrupowaniem bez twarzy, bez wewnętrznej energii, choć mnóstwo w niej świetnych ludzi. Rozbicie lewicy to dramat, który jest skutkiem sprzecznych ambicji…” – ocenia profesor Magdalena Środa swoją kampanię wyborczą do europarlamentu w 2009 roku.
Magdalena Środa zdobyła w eurowyborach 10 798 głosów, ale nie wywalczyła mandatu.
Źródło: Dlaczego kobiety przegrywają w wyborach, z Magdaleną Środą rozmawia Magdalena Jankowska, Newsweek, 5 lipca 2009.
Nieszczęście demokracji bezpośredniej
„Bezpośrednia demokracja byłaby wielkim nieszczęściem” – stwierdza Stanisław Lem i dodaje o politykach (realizujących dziś demokrację bezpośrednią w swych działaniach): „Też często nie dają sobie rady, ale jednak choć trochę znają się na rządzeniu. Zwykli ludzie na pewno nie robiliby tego lepiej”.
Źródło: Dylematy technologii, ze Stanisławem Lemem rozmawia Jakub Schabik, Computerworld, 1 października 2000.
Bracia syjamscy
„PO i PiS występują jako bracia syjamscy, którzy są na siebie skazani. Sęk w tym, że brakuje innych, tych silnych, którzy by mogli wejść między te dwa wielkie kola młyńskie” – stwierdza doktor Jerzy Głuszyński, socjolog i wiceprezes zarządu Pentor Research International.
Źródło: Mamy czas politycznych celebrytów, z Jerzym Głuszyńskim rozmawia Robert Walenciak, Przegląd, 21 czerwca 2009.
Politycy i rozgłos
Politycy „…zachowują się tak, jak gdyby byli naprawdę charyzmatycznymi wyborcami narodu. Większość z nich szuka przede wszystkim rozgłosu w mediach. Stąd postępująca mediatyzacja polityki i polityków. Procesu tego chyba nie uda się odwrócić. Zresztą po co, skoro takie jest zapotrzebowanie ze strony znacznej części wyborców. A tam, gdzie istnieje popyt na dane towary czy usługi, od razu pojawia się odpowiednia do tego popytu podaż. Dopóki więc istnieć będzie w coraz niższej politycznej popkulturze potrzeba spektaklizacji polityki, dopóty taki, a nie inny przekaz obrazu takiej czy innej polityki docierać będzie do społeczeństwa ” – stwierdza profesor Adam Gwiazda, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego.
Źródło: Adam Gwiazda, Polityczny show musi trwać, Przegląd, 21 marca 2009.
W kancelarii nie ma zwykłych dni
„Moim zdaniem, Lech Kaczyński najlepiej definiuje dziś strategiczne zadania stojące przed Polską początku XXI wieku. A od tego właśnie jest prezydent. Nie od PR-owskich machlojek czy wiecznej pogoni za popularnością, a od patrzenia ponad perspektywą kolejnych wyborów. Taki właśnie jest Lech Kaczyński i dlatego wierzę, że wygra następne wybory”.
W tym samym wywiadzie: „W kancelarii nie ma zwykłych dni” – tak Michał Kamiński odpowiada na pytanie, jak wygląda zwykły dzień pracy Lecha Kaczyńskiego.
Jeśli to nie jest PR… to już trudno powiedzieć - co nim jest...
Źródło: Nie rozstanę się z prezydentem, na pytania czytelników „Wprost” odpowiada Michał Kamiński, Wprost, 12 kwietnia 2009.
Kichnięcie Tuska
„Kichnięcie Tuska jest faktem o wiele bardziej politycznie doniosłym od najważniejszej debaty parlamentarnej” – stwierdza Jan Rokita.
Czy Rokita krytykuje tu działania rządu PO pod wodzą Donalda Tuska czy sposób informowania o polityce przez polskie media?
Źródło: Jan Rokita, Koniec telewizji korporacyjnej, Dziennik, 18 sierpnia 2009.
Strzelili z dziadkiem
„Niech pan wreszcie to pojmie, że to oni, PO, rozpętali histerię z dziadkiem, żeby wbić w glebę Kaczyńskiego, a strzelili sobie w stopę, kolano i głowę” poseł Jacek Kurski w rozmowie z Igorem Janke.
Źródło: Mam dosyć bijatyki, Igor Janke rozmawia z Jackiem Kurskim, Rzeczpospolita, 1 maja 2009.
Wiara lat czterdziestych
„Cokolwiek byśmy nie powiedzieli o latach czterdziestych, to była wiara, chęć uczestniczenia w czymś nowym. To była równość, bezpłatne szkolnictwo, służba zdrowia, książki za grosze, to były hasła, które przyciągały nie tylko Kapuścińskiego, ale Kołakowskiego, Woroszylskiego, a nawet Kotarbińskiego” – mówi Teresa Torańska w rozmowie z Moniką Olejnik.
Źródło: Ryszard by nie chciał..., Teresa Torańska rozmawia z Moniką Olejnik, Viva, 18 marca 2010.
Tusk jak Kazimierz Wielki
„Zastaliśmy Polskę analogową, zostawimy cyfrową” – zapewnia premier Donald Tusk na konferencji podsumowującej dwa lata rządów koalicji PO i PSL. Jest to nawiązanie do tego, co mówi się o królu Kazimierzu Wielkim: „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”.
Źródło: Katarzyna Borowska, Jak rząd chwali się sukcesami, Rzeczpospolita, 21 listopada 2009.
Wizerunek braci Kaczyńskich
„Jest coś takiego w Lechu i Jarosławie Kaczyńskich, że mają bardzo negatywny elektorat. Pewnie niektórzy nie akceptują ich zajadłości, braku poczucia humoru, nieumiejętności rozmawiania z ludźmi. To taki rodzaj obecności w świecie publicznym, który nie wywołuje sympatii” – stwierdza Paweł Śpiewak, socjolog i były poseł Platformy Obywatelskiej.
Źródło: Rząd PO najlepiej zna się na psychologii społecznej, z Pawłem Śpiewakiem rozmawia Agnieszka Sopińska, Dziennik Gazeta Prawna, 25 listopada 2009.
Politycy niepotrzebni
„Internet tworzy świat, w którym politycy są niepotrzebni, ponieważ jeśli polityka nas interesuje, w przestrzeni wirtualnej możemy się wyżyć bez ich udziału, za to z lepszym skutkiem – mamy przynajmniej poczucie, że jesteśmy słuchani”
Źródło: Dariusz Rosiak, Świat skrojony, Newsweek, 16 września 2001.
Propagandowe 22 lipca
„Propaganda władzy opierała się na tym, że na 22 lipca oddawano do użytku mosty, drogi i wielkie zakłady pracy” – pisze Łukasz Antkiewicz o czasach PRL. Pierwszą wielką inwestycją tak uhonorowaną, była sześćdziesiąt lat temu Trasa W-Z w Warszawie, wstęgę przecinał Bolesław Bierut, a arterią szedł pochód złożony z młodzieży, marynarzy, hutników i górników. Uroczyście świętowano też otwarcie Trasy Łazienkowskiej, kombinatu metalurgicznego w Nowej Hucie, Stadionu Dziesięciolecia i Stadionu Śląskiego w Chorzowie.
Źródło: Łukasz Antkiewicz, Partia chciała udowodnić, że kraj się szybko rozwija, Dziennik, 22 lipca 2009.
Manipulowanie emocjami
„Podobno na tym właśnie polega nowoczesny marketing – liczy się uczucie, nie analiza. Manipulowanie emocjami, budowanie łatwego przekazu odwołującego się do sentymentu, a nie intelektu, ma być kluczem do sukcesu politycznego.
Najciekawsze jest zatem pytanie – czy ta metoda okaże się skuteczna na dłuższą metę? Czy manipulowanie emocjami rzeczywiście wystarczy? A jeśli tak, to czym w istocie stanie się uprawianie polityki? Czy historia nie zatacza wielkiego koła i z powrotem nie wtrąca nas w ramiona wyspecjalizowanych w przekazie medialnym plemiennych szamanów i magów?” - pisze Joanna Lichocka.
Źródło: Joanna Lichocka, Specjaliści od emocji, Rzeczpospolita, 29 grudnia 2008.
Satyra Palikota
„…Janusz Palikot raczej stosuje język satyry politycznej niż prawdziwy poważny dyskurs polityczny” – stwierdza Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera, w audycji Kontrapunkt radia RMF FM i Newsweeka. I dodaje: „Odrobina humoru w polskim życiu publicznym też się przydaje. Trochę dystansu do siebie również jest potrzebne. Należy tylko pamętać o tym, że są granice dobrego smaku i czasem nie powinniśmy się o nie ocierać”.
Źródło: Odrobina humoru w polityce się przydaje, ze Sławomirem Nowakiem rozmawiają Agnieszka Burzyńska i Michał Kobosko, Newsweek,18 stycznia 2009.
Wieś wobec miasta
"Według dostępnych statystyk, tylko 23 procent mieszkańców wsi zagląda do Internetu (w wielkich miastach już 60 procent), 15 procent osób ma Internet w domu (w miastach – ponad połowa). Tylko jedna trzecia mieszkańców wsi czytuje czasem gazety (58 procnet w miastach). Zaledwie co dziesiąte dziecko chodzi do żłobka lub do przedszkola; tylko połowa dwudziestolatków uczy się w szkole pomaturalnej, zawodowej lub studiuje (w miastach 80 procent). Człowiek wiejski wymienia myśli z sąsiadem pod sklepem spożywczym, na przystanku, po mszy" - pisze Ewa Winnicka.
Źródło: Ewa Winnicka, Biblioteki: reaktywacja, Polityka, 2 kwietnia 2010.
Gazeta i satysfakcja
"W PRL otwierając gazetę, można było być pewnym, że nic złego się o sobie nie przeczyta" - odpowiada Leszek Miller na pytanie, czy przyjemniej mu było rządzić w PRL czy w wolnej Polsce. "Ale władza uzyskana w demokratycznych wyborach, a nie z jakiejś nominacji, daje o wiele większą satysfakcję".
Źródło: Za starymi wilkami chadzają młode hieny, z Leszkiem Millerem rozmawiają Michał Karnowski i Joanna Miziołek, Polska, 2 kwietnia 2010.
Bez sejmowych poprawek do ustaw?
"Uważam, że gdyby myśleć o jakiś poważnych zmianach w konstytucji, to warto by pomyśleć o takim oto mechanizmie, że jeśli rząd wysyła do Sejmu projekt ustawy, to on może być albo przyjęty, albo odrzucony. Ale nie ma prawa nikt do niego zgłaszać poprawek. Nie powinno być gmerania w nim, bo wielokrotnie ja go potem w ogóle nie mogłem poznać" - mówi Leszek Miller.
Źródło: Za starymi wilkami chadzają młode hieny, z Leszkiem Millerem rozmawiają Michał Karnowski i Joanna Miziołek, Polska, 2 kwietnia 2010.
Znaczenie specjalistów od uwodzenia
"...era wiecowych przywódców, którzy wyrastają na buncie mas, pomału mija. To już jest przeszła polityka. Teraz znaczenie zdobywają specjaliści od uwodzenia. Uwiedzeni mają zamknąć oczy i otworzyć szeroko ramiona" - stwierdza Leszek Miller.
Źródło: Za starymi wilkami chadzają młode hieny, z Leszkiem Millerem rozmawiają Michał Karnowski i Joanna Miziołek, Polska, 2 kwietnia 2010.
Wytłumaczyć manifesty
"...nie przesadzam z wagą różnych programów i manifestów. Prawdziwą umiejętnością jest przetłumaczenie manifestu na język zwięzły, syntetyczny i zrozumiały dla wyborców" - stwierdza Leszek Miller.
Źródło: Za starymi wilkami chadzają młode hieny, z Leszkiem Millerem rozmawiają Michał Karnowski i Joanna Miziołek, Polska, 2 kwietnia 2010.
Nie po raz drugi
"W Polsce, jak dotąd, przez 20 lat transformacji formacja, która raz wygrała wybory, nigdy nie wygrała ich po raz drugi. A niektóre partie po wielkim zwycięstwie znikały całkowicie jak AWS, która po 4 latach rozpłynęła się w nicości" - mówi Leszek Miller. "Zadaję sobie pytanie, czy Tusk, jako pierwszy przełamie to fatum. Czy Platforma powtórzy sukces. Obserwuję to z wielką ciekawością".
Źródło: Za starymi wilkami chadzają młode hieny, z Leszkiem Millerem rozmawiają Michał Karnowski i Joanna Miziołek, Polska, 2 kwietnia 2010.
Jak saper
"Osoba publiczna to saper. Jeden błąd rozrywa jej wizerunek na strzępy" - pisze nieco gorzko Jacek Żakowski, biorąc udzial w debacie o biografii Ryszarda Kapuścińskiego.
Źródło: Jacek Żakowski, Ta biografia nam pomoże, Wyborcza.pl, 4 marca 2010.
Decyzja oparta na badaniach
"Wydaje mi się, że nie tyle sama decyzja, co termin jej ogłoszenia był wyraźnie związany z wynikami pewnych badań, które ja też znam. Wydaje mi się też, że dalsze decyzje będą wynikały z tego, jak różne sprawy będą prezentowały się w badaniach" - powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS, o decyzji premiera Tuska, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich.
To Kaczyński podejmie decyzję o kandydacie PiS w oparciu o horoskop?
Źródło: Jagor, PAP, J. Kaczyński wie dlaczego Tusk nie kandyduje. To przez badania, Gazeta.pl, 1 lutego 2010.
Wolność dla...?
Premier Tusk będzie chciał "poznać stanowisko wszystkich, którzy troszczą się o wolność Internetu, ale nie wolność dla przestępców pedofilów i dla przestępców, którzy używają Internetu do oszustw finansowych", jak stwierdza w rozmowie z Moniką Olejnik, nawiązując do protestów internautów w sprawie projektu ustawy dotyczącej hazardu. Powiedział także "...oczywiście będziemy reagowali wtedy, kiedy na stronach internetowych pojawiają się działania ewidentnie przestępcze".
Trudno się nie zgodzić z takim stanowiskiem.
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Niebezpieczne związki
"Zbyt bliskie związki, z których wynika pewien typ podległości, czy wypełniania zamówień jest równie niebezpieczny kiedy dotyczy biznesu, ale też związków zawodowych, czasami nawet Kościoła. Generalnie od polityków oczekiwalibyśmy, szczególnie tych sprawujących funkcje żeby postępowali zgodnie z prawem i zgodnie z własnym rozumem i jakby z polityką ekipy, której są członkami, a nie zgodnie z tym, co podpowiadają im siły zewnętrzne. Czy to jest biznes, czy to jest związek zawodowy, czy cokolwiek innego to samo w sobie jest dwuznaczne" - mówi premier Donald Tusk w radiowym wywiadzie udzielonym Monice Olejnik.
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Dwie kategorie kandydatów
"...mamy dwie kategorie dzisiaj polityków w kontekście wyborów prezydenckich, tacy, o których się sądzi, że mogliby wygrać i nie kandydują i tacy, którzy bardzo chcą kandydować, i o których wszyscy sądzą, że nie mogą wygrać. Włodzimierz Cimoszewicz jest w tym pierwszym klubie" - mówi premier Donald Tusk w radiowym wywiadzie udzielonym Monice Olejnik.
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Lojalność polityka
"Lojalność nie jest pierwszą polityka, a zresztą być może wcale nie jest najbardziej pożądaną cechą..." - mówi premier Donald Tusk w radiowym wywiadzie udzielonym Monice Olejnik.
Jednak pewnych rzeczy politycy nie powinni głośno mówić... Nie zabrzmiałby to dobrze jako hasło wyborcze.
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Prawybory kandydata PO?
"...zastanawiam nad tym, czy nie można by po raz pierwszy też w Polsce doprowadzić nie do prawyborów, ale do takiego powszechnego wyboru wśród wszystkich członków Platformy. To jest dzisiaj pięćdziesiąt tysięcy ludzi i może ich decyzja byłaby... A to jest technicznie możliwe, Internet i ta wewnętrzna organizacja pozwala na taki, no może nie eksperyment, ale takie przedsięwzięcie" - mówi premier Donald Tusk w radiowym wywiadzie udzielonym Monice Olejnik.
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Wszystko podporządkowane kampanii
"Był taki moment, że cokolwiek bym zrobił, czy ucałowałem córkę w policzek, czy poszedłem grać w piłkę, albo nie, wszystko było podporządkowane kampanii prezydenckiej, więc w duchu..." - mówi premier Donald Tusk w radiowym wywiadzie udzielonym Monice Olejnik. I dodaje: "Więc w duchu się śmiałem z tej interpretacji".
Źródło: Monika Olejnik rozmawia z Donaldem Tuskiem, RadioZet, 31 stycznia 2010.
Wirtualne forum polityczne
"W dojrzałych demokracjach antycznej Grecji miejscem zapewniającym obywatelom poczucie wpływu na politykę swojego państwa-miasta była agora, czyli miejsce zorganizowanej wymiany informacji między rządzącymi a rządzonymi" - Adam Jan Kępa, dyrektor biura informatyki Urzędu Miasta Łodzi. "Dzisiaj jest możliwe autetyczne wdrożenie wirtualnego forum politycznego dzięki zastosowaniu technologii teleinformatycznej".
Źródło: Adam Jan Kępa, Kierunek: społeczeństwo informacyjne, Computerworld, 30 listopada 1998.
Sondaże pomiędzy
"W demokratycznych społeczeństwach nie ma innego, lepszego narzędzia poznawania nastrojów i opinii między wyborami" - wskazuje na rolę sodnaży opinii publicznej Janusz Durlik, socjolog i prezes zarządu Organizacji Firm Badania Rynków i Opinii.
Źródło: Janusz Durlik, Demokracja potrzebuje sondaży, Gazeta Wyborcza, 15 lipca 2009.
Ojciec rodziny ojcem narodu
"Dziś dzieci nie tylko ratują polityczną karierę, ale w ogóle ją umożliwiają.Polityk, pokazując na każdym kroku, że jest dobrym ojcem, może wykorzystywać to jako dowód, że świetnie rozumie problemy swoich wyborców" - wskazuje Anna Szkot. "...jeśli ktoś jest dobrym ojcem rodziny, nadaje się również na ojca narodu".
Źródło: Anna Szkot, Pierwsze dzieci mają najgorzej, Dziennik, 25 lipca 2009.
Demokracja superbezpośrednia
"...społeczeństwo wyrazi życzenie, aby na nowo sformułować stosunki między politykami a cyberobywatelami, i zamiast tradycyjnej demokracji przedstawicielskiej powstanie cyberdemokracja, demokracja superbezpośrednia - decyzje będzie w niej podejmował każdy cyberobywatel..." - stwierdza Joel de Rosnay, francuski futurolog.
Źródło: Być czy sieć, z Joelem de Rosnay rozmawia Irina Litwinowa, Forum, 7 września 2009, przedruk z: Ogoniok, 10 sierpnia 2009.
Władza zawsze niezadowolona
"Komunizm czy demokracja - jedno się nie zmienia: władza zawsze jest niezadowolona z mediów", stwierdza Daniel Passent.
Źródło: Daniel Passent, Media publiczne bez cnoty, Polityka, 31 stycznia 2009.
Grillowanie dziełem PiS
"Grillowanie to nasze dzieło. To za naszych rządów konsumpcja wzrosła o 31 procent i to dobrze, że część współczesnego pokolenia Polaków po tylu przejściach może pogrillować" - stwierdza Jarosław Kaczyński, prezes PiS, w odpowiedzi na pytanie, czy może Polacy wolą przyjemnego grilla z premierem Tuskiem od rewolucji z premierem Kaczyńskim. "No i przede wszystkim nigdy nie wolno zapomnieć o tych, co nie grillują".
Źródło: Tusk nie potrafi przeprosić, z Jaroławem Kaczyńskim rozmawia Igor Janke, Rzeczpospolita, 30 kwietnia 2009.
Bluzg z Internetu
"Pomijam Internet, gdzie ujawnienie PiS-owskich sympatii wiąże się z totalnym bluzgiem, ale to dotyka wszystkie osoby publiczne" - rozpoczyna Marek Migalski, europoseł PiS i politolog odpowiedź na pytanie, czy ktoś zachował się wobec niego chamsko z powodów politycznych.
Źródło: Kwaśniewska nie ma szans. Trwa moda na prawicę, z Markiem Michalskim rozmawia Piotr Gursztyn, Dziennik, 11 lipca 2009.
Mówią źle
"Ponieważ politycy w Polsce od 1989 roku mówią o innych politykach czy ugrupowaniach politycznych tylko źle, media po prostu to opisują czy pokazują, a kiedy trafi się okazja,także podsycają nastroje konfrontacyjne" - stwierdza profesor Marcin Król, historyk idei i publicysta.
"To nie media, ale politycy od 1990 roku wykluczyli możliwość prowadzenia sensownej debaty publicznej, skoro wykluczyli zarówno dobrą wolę, jak i możliwość budowania dzięki niej roztropnych kompromisów".
Źródło: Marcin Król, Dla rozrywki, nie dla polityki, Dziennik, 19 lipca 2009.
Wzrost poziomu wiedzy
"Internet z pewnością ułatwia śledzenie dyskusji, branie bezpośredniego udziału w głosowaniu, wyrażanie opinii, ale nie zapewnia wzrostu poziomu wiedzy, potrzebnej do rozumnej partycypacji w skomplikowanych formach współczesnej demokracji" – stwierdza profesor Wojciech J. Burszta z Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Źródło: Wojciech J. Burszta, Internetowe polis, Computerworld, 22 kwietnia 2002.
Polityczne wojny blogerów
"Z moich rozmów z blogerami wynika, że jedyne miejsce interaktywnej dyskusji o polityce to wojny blogerów, czyli komentarze na wpisach, głównie w Salon24” – stwierdza Albert Hupa z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW, piszący pracę doktorską o dyskursie politycznym w Internecie.
Źródło: Edwin Bendyk, Większa połowa, Polityka, 28 marca 2009.
O wolność od władzy
"...walka przeciwko stanowi wojennemu, przeciwko komunistom była - tak ją ja pamiętam - walką z wszelkimi formami ucisku, ideologii, autorytaryzmu. Była walką o niepodległość, ale też - o wolność od władzy, była walką o indywidualna autonomię i niezależność, nie zaś o nowy rodzaj ideologicznego poddaństwa i fanatyzmu, któremu zdają się służyć dzisiejsi przeciwnicy stanu wojennego i jego generałów" - stwierdza Magdalena Środa, filozof i etyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
Magdalena Środa, 28 lat minęło... Pamiętam piekącą, straszną nienawiść, WP.pl, 15 grudnia 2009.
Dominacja Solidarności
"Po dwudziestu latach wolnej Polski i dwudziestu ośmiu od wprowadzenia stanu wojennego ludzie Solidarności zdominowali politykę. Ich następców nie widać - ani na lewicy ani w młodszym pokoleniu" - pisze Michał Karnowski.
Źródło: Michał Karnowski, Oni wszyscy są z Solidarności, Polska, 14 grudnia 2009.
Uzasadniona interwencja w Iraku
"Interwencja w Iraku i obalenie Saddama Husajna byłyby uzasadnione nawet wtedy, gdyby od początku było wiadomo, że dyktator nie dysponuje bronią masowego rażenia" - powiedział w wywiadzie dla BBC Tony Blair, były premier Wielkiej Brytanii.
Źródło: PAP, Zaskakujące wyznanie Tony'ego Blaira, WP.pl, 12 grudnia 2009.
Współpraca w dezinformacji
„Każdy z tych kreatorów rzeczywistości odrobił lekcję z techniki dezinformacji” – pisze o polskich spin doktorach Bogdan Rymanowski, dziennikarz TVN. „Żaden z nich do tego się nie przyzna, ale jestem pewien, że wszyscy korzystają z metod, o jakich ponad trzydzieści lat temu pisał Władimir Wołkow. Jego zdaniem dezinformacja tylko wtedy jest skuteczna, jeśli jest prowadzona za pośrednictwem mediów. Ale spełniony musi być również drugi warunek: obiekt dezinformacji musi w jakiś sposób współpracować z tym, który dezinformuje”.
Źródło: Bogdan Rymanowski, Medialna teoria spisku, Przekrój, 8 grudnia 2009.
Kto może pokazywać się w mediach
Elementem strategii marketingowej partii jest nie tylko to, co przekazuje mediom, a przez nie – swoim potencjalnym wyborcom, ale także to, kto te informacje przekazuje. Słowem to, kto ma występować w mediach, a komu tego nie wolno. Także – gdzie i kiedy. „Staramy się rozkładać nowe twarze pomiędzy różne programy” – stwierdza Tomasz Kalita, rzecznik SLD. Czasem zakaz pokazywania się w mediach jest też spowodowany rozgrywkami wewnętrznymi w partii.
Źródło: Agnieszka Kublik, Kalisz wypędzony z mediów, Gazeta Wyborcza, 25 listopada 2009.
Pieniądze na infrastrukturę opiekuńczą
"Myślę, że rząd znalazłby 100 milionów na stadion, na zmodernizowanie Rosomaka czy tarczę antyrakietową, ale pieniądze na infrastrukturę opiekuńczą? Nie ma w budżecie! O żłobkach i przedszkolach słyszymy w każdym mieście: nie ma pieniędzy! A to nie brak pieniędzy, tylko brak woli politycznej" – stwierdza Magdalena Środa, filozof i etyk.
Źródło: Magdalena Środa, Kobieta jak Rosomak, Gazeta Wyborcza, 25 listopada 2009.
Ośmiesza się?
"...jeśli polityk biegnie do prokuratury z powodu przykrych komentarzy w Internecie, to się po prostu ośmiesza" – ocenia Małgorzata Jacyna-Witt, szefowa klubu radnych wojewódzkich PiS to, że Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, wystąpił do prokuratury o ujawnienie mu danych osobowych krytykujących go autorów anonimowych wypowiedzi na forach internetowych.
Trudno się z tym nie zgodzić. Wygląda to raczej na rozpaczliwą próbę kneblowania ust przyszłym i obecnym krytykom niż na obronę swojego dobrego imienia.
Źródło: Piotr Kowalczyk, Prezydent kontra internauci, Rzeczpospolita, 21 listopada 2009.
Torysi cenzurują Wikipedię
Brytyjscy torysi cenzurują Wikipedię, starając się ukryć antysemickie fragmenty biografii Michała Kamińskiego, europosła PiS i szefa frakcji, do której należą brytyjscy torysi - twierdzi The Guardian.
Według brytyjskiej gazety nieznana osoba, używając komputera w jednym z biur w Izbie Gmin usunęła z umieszczonej w Wikipedii biografii Kamińskiego fragment dotyczący jego członkostwa w skrajnie prawicowym Narodowym Odrodzeniu Polski.
Torysi znaleźli się pod silnym ostrzałem Partii Pracy i niechętnych im mediów. Ich zdaniem Kamiński jest antysemitą i jako taki nie powinien stać na czele frakcji w Parlamencie Europejskim.
Źródło: bw, Torysi walczą o Kamińskiego w Internecie, Gazeta Wyborcza, 18 października 2009.
Nie głosować wcale
Eurowybory jako plebiscyt dla rządów PO w Polsce… "Eurowybory powinny być ostrzeżeniem dla władzy, że Polacy takich rządów sobie nie życzą. Można je wyrazić, głosując nie na Platformę lub nie głosując wcale" – przekonywał wczoraj w podczęstochowskim Koniecpolu szef PiS Jarosław Kaczyński.
Źródło: Dorota Steinhagen, Kaczyński: Nie głosujcie w euro wyborach, Gazeta.pl, 30 kwietnia 2009.
Poznać hierarchię spraw
"Politycy mają zazwyczaj o swoich wyborcach słabe wyobrażenie, wyniesione ze spotkań, jakie odbywają. Z doświadczenia wiedzą, na co sala reaguje aplauzem, a co ją nudzi, i przemawiając do kamer, podświadomie robią to tak, jakby mieli przed sobą gości przybyłych do sali Miejskiego Ośrodka Kultury. Stosunkowo łatwo określić, co się ludziom spodoba - sztuka w tym, by poznać hierarchię ważności spraw i te mniej ważne oddzielić od tych, które rzeczywiście zadecydują o wyborze" - stwierdza Rafał Ziemkiewicz.
Źródło: Rafał Ziemkiewicz, Kampania pełna błędów, Rzeczpospolita.pl, 1 pażdziernika 2007.
Upływ krwi
"Trzeba uczynić wszystko, by wrócili. By tego rodzaju upływ krwi ustał" - mówi o emigracji zarobkowej premier Jarosław Kaczyński.
Źródło: "Zlikwidujemy system kast i salonów!", TVN24.pl, 29 września 2007.
Nieznane programy partii
"To one mają jakiś program? Nie słyszałem żadnego." - odpowiada biskup Tadeusz Pieronek na zadane mu w wywiadzie dla Dziennika pytanie "Jak ksiądz biskup ocenia programy partii startujących do parlamentu?".
Źródło: Pieronek: Państwo nie jest poletkiem dla jednej partii, Dziennik, 28 września 2007.
Okres przedwyborczy
"Okres przedwyborczy w pełni, partyjne machiny nabierają rozpędu, angażując uwagę także niezainteresowanych na co dzień polityką".
Źródło: Homo politicus, Marketing przy kawie, 25 września 2007.
Sensacyjne posty Czarneckiego
"Prawdziwym wzięciem cieszą się internetowe dzienniki polityków, na przykład Ryszarda Czarneckiego (niegdyś Samoobrona), który regularnie dodawał posty z sensacyjnymi informacjami, cytowanymi później przez najważniejsze media"
Źródło: Homo politicus, Marketing przy kawie, 25 września 2007.
Olek, mordo ty nasza
"Olek, mordo ty nasza" - powiedział Marek Borowski 23 września 2007 na konwencji Lewicy i Demokratów w Kielcach.
Źródło: "Olek, mordo ty nasza", Radio Zet, 23 września 2007.
Wypracowywanie idei na łamach prasy
"Ludzie prawicy, choć doceniają media elektroniczne, telewizję, Internet, blogi, czaty, i tak dalej, wiedzą doskonale, że nie są one dobre na wszystko. Wiedzą, że żmudne wypracowywanie idei, pogladów, programów, ciągle jeszcze dokonuje się najlepiej i najwnikliwiej na łamach tradycyjnej prasy. Czarny druk na białym, mile szeleszczącym papierze ciągle jeszcze najskuteczniej skłania do pracy myślowej, koncepcyjnej, w przeciwieństwie do wymuszających pospiech i powierzchowność form elektronicznych. Trudno sobie wyobrazić głębszą intelektualnie publicystykę w programie telewizyjnym, gdzie słowo płynie wartko, rozmówcy się przekrzykują, za progiem czeka reklama i film, a za ścianą woda gotująca się na herbatę" - stwierdza Krzysztof Lubczyński.
Źródło: Krzysztof Lubczyński, Urok prasy lewicowej, Trybuna, 22 września 2007.
drukuj| odsłon: 822