headerphoto

Marna jakość debaty

„Marna jakość obecnej debaty politycznej sprawia, że dziennikarze niekiedy zastępują polityków, narzucając im pewne sprawy do rozwiązania, których ci drudzy z różnych powodów nie podejmują lub w ogóle nie dostrzegają. W ten sposób to media kreują problemy, z którymi musimy się uporać, a które nierzadko są przerysowane albo tak naprawdę w ogóle nie istnieją.

Społeczeństwu wydaje się, że przyjmuje przekaz kierowany do niego przez klasę polityczną, lecz tak naprawdę nadawcą komunikatu są – przynajmniej w jakiejś części – ośrodki medialne” – stwierdza profesor Andrzej Rychard, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.

I dodaje: „Zależność między polityką a mediami działa też w drugą stronę. Politycy narzucają mediom określone opcje. W Polsce bardzo łatwo jest się zorientować, po której stronie sporu politycznego sytuuje się dana gazeta czy dana stacja telewizyjna”.

...a nawet pojedynczy dziennikarze, którzy czasem zdają się mylić informowanie z krucjatą w imię swych racji.

Źródło: Andrzej Rychard, Symptom zaburzeń w systemie, Dziennik, 11 lipca 2009.

18 kwietnia 2010

Napisz komentarz:


- Użyj wstawki antyspamowej
Włączenie tej opcji utrudni wykorzystanie Twojego adresu przez spamerów


* pola wymagane