headerphoto

Rozkaz z Gruzji

Czy minister obrony narodowej chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów? Demopol.pl

Obywatelski projekt o parytecie

Agnieszka Graf i Piotr Pacewicz na łamach Gazety Wyborczej apelują: "jeżeli chcesz poprawić ten świat i oddać kobietom trochę sprawiedliwości, podpisz projekt ustawy. I zbierz jak najwięcej podpisów".

Większość Polaków - 70 procent kobiet i 52 procent mężczyzn - jest za wprowadzeniem parytetu na listach wyborczych. Powstał obywatelski projekt ustawy parytetowej. Zbieranie podpisów pod nim nie jest łatwe: mężczyźni są mniej chętni niż kobiety.

"...połowa miejsc dla kobiet nie jest wypaczeniem demokracji, lecz raczej usunięciem wypaczenia - utrwalonej przez tradycję politycznej dominacji mężczyzn" - stwierdzają Graf i Pacewicz, mając nadzieję, że: "Zmienia się skład parlamentu, zmienia się atmosfera wokół kwestii równościowych. Tak było we Francji, w Grecji, w krajach skandynawskich".

Więcej kobiet w Sejmie to szansa na więcej empatii i tolerancji. Większe uwrażliwienie parlamentu na prawa i interesy kobiet, twierdzą zwolennicy parytetu.

Potrzebne jest sto tysięcy podpisów, by obywatelski projekt ustawy o parytecie trafił do Sejmu. Akcję zbierania podpisów organizuje Kongres Kobiet Polskich, a oficjalnie - Obywatelski Komitet inicjatywy ustawodawczej Czas na kobiety popierający projekt tej ustawy.

21 grudnia 2009 podpisany przez ponad 120 tysięcy osób projekt ustawy o parytetach płci na listach wyborczych został złożony w Sejmie.

Źródło: Agnieszka Graf, Piotr Pacewicz, Kobiety nie tylko na okrasę!, Gazeta Wyborcza, 14 grudnia 2009.

O parytecie także w Parytet czy demokracja?

14 grudnia 2009 ze zmianami 21 grudnia 2009

Napisz komentarz:


- Użyj wstawki antyspamowej
Włączenie tej opcji utrudni wykorzystanie Twojego adresu przez spamerów


* pola wymagane